Czy oczyszczanie wątroby oliwą pomoże?

Oczyszczanie organizmu musi uwzględniać w pierwszej kolejności potrzeby samej wątroby oraz nerek, ich metabolizm, a także układ wydalniczy – w szczególności zaś jelita. Dlatego też coraz częściej spotkać można poradniki i wskazówki na temat całkowicie naturalnego oczyszczania organizmu. Do jednych z takich metod należy opracowana przez Andreasa Moritza terapia oczyszczająca wątrobę oraz woreczek żółciowy.

Wszystko za sprawą oczyszczającego roztworu na bazie oliwy, w skład którego wchodzi m.in. także sól czy sok z cytryny. Oczyszczanie wątroby oliwą stało się w ostatnim czasie wyjątkowo modne, ale nie można popełniać pewnych błędów.

Błędy przy oczyszczaniu organizmu

Istnieje kilka podstawowych zagrożeń związanych nieodłącznie z procesem oczyszczania organizmu, a w szczególności detoksykacji wątroby. Świadome osoby mogą ich łatwo uniknąć, ale niestety nie brakuje także opinii, które powielają pewne błędy. Mowa przede wszystkim o:

  • piciu zbyt małej ilości roztworu i innych płynów dziennie – do powodzenia absolutnie każdej terapii detoksykacyjnej, niezbędne jest dostarczenie organizmowi tak dużej ilości płynów i tak często, jak tylko będziemy czuli początki pragnienia,
  • podjadaniu tłustych posiłków nieświadomie w trakcie terapii – także warzywa i niektóre zdrowe pokarmy, zawierają dużą ilość tłuszczu, przez co w woreczku nie odkłada się nowa żółć, a to zaburza cały proces detoksykacyjny metodą Andreasa Moritza,
  • sięganiu po przyprawy żółciopędne – kardamon, kolendra, anyż, kminek, szałwia i wiele innych, pomaga wyzbyć się żółci z organizmu, co zaburza proces tej terapii,
  • osoby nietolerujące niektórych składników mieszanki – np. uczulone na oliwę, niesłusznie stosują jako jej zamiennik olej canola czy sojowy, zamiast sięgnąć po całkowicie zdrowe i polecane oleje lniane, ryżowe czy z pestek winogron.

Prawidłowo przyrządzony sok

Sok przygotowany według receptury Mortiza działa przede wszystkim oczyszczająco. Ale żeby oczyszczanie wątroby oliwą zakończyło się sukcesem, oprócz soku trzeba także pamiętać chociażby o odstawieniu tłuszczy i mięsa na tydzień przed oczyszczaniem i piciu oraz spożywaniu ogromnej ilości jabłek, które rozmiękczają kamienie żółciowe i budują zapas żółci.

Prawidłowo przygotowany sok według receptury Moritza składa się z:

  • soli rzymskiej (nazywanej również solą gorzką) – 4 pełne łyżki
  • wody – 3 szklanki
  • oliwy z oliwek – najlepiej wysokiej jakości – około pół szklanki
  • taka sama ilość soku z grejpfruta
  • około sześciu litrów soku jabłkowego.

Tak przygotowaną miksturę trzeba przede wszystkim pić bardzo regularnie. Istotne jest także dopasowanie stężenia tych składników do masy swojego ciała. Osoby ważące poniżej 50 kilogramów i młodzież oraz dzieci powinny zmniejszyć porcję powyższych składników o około ćwierć, natomiast osoby dużo cięższe powinny zwiększyć ich stężenie o ćwierć.

Efekty oczyszczania wątroby i woreczka żółciowego z pomocą oliwy pojawiają się nie szybciej niż po dwóch tygodniach, a najczęściej po miesięcznej terapii. Osoby nie tolerujące soku jabłkowego pod żadną postacią mogą spróbować zamienić go na sok żurawinowy. Nietolerujący natomiast specyficznej soli Epsom, mogą z powodzeniem nabyć w aptece cytrynian magnezu i stosować go w tej samej dawce.

Oddaj głos.

7 Komentarzy

  1. Czy ktoś już próbował lub stosował ten sok Moritza ? Bardzo jestem ciekawa czy faktycznie jest taki skuteczny na oczyszczanie wątroby .

    1. Nie próbowałam, skąd ja wezmę 6l soku jabłkowego? Wiadomo, że musi być naturalny a nie jakiś sok z kartonu z supermarketu. Już chyba wolę oczyszczać organizm za pomocą ziół a nie jakiś olejów

      1. Nie no to oczyszczanie Moritza jest troszkę bardziej skomplikowane, tutaj zostało opisane tak w skrócie, trzeba o tym trochę więcej poczytać, bo tutaj za wiele informacji nie ma

  2. No mnie to jakoś nie przekonuje właśnie. Słyszałam wiele dobrych i złych opinii na temat takiego oczyszczania i szczerze to trochę się obawiam takich sposobów, nie wiem czy w ogóle dałabym radę pić codziennie taki olej

    1. Soja generalnie jest bardzo modyfikowana genetycznie, więc lepiej już stosować te oleje lniane albo z pestek winogron. Ja raczej się staram omijać soi pod każdą postacią

  3. Ja wolę pić mieszanki ziołowe. Próbowałam kiedyś pić te oleje to tylko brzuch mnie zaczął boleć. Może coś źle robiłam, ale szybko z tego zrezygnowałam. Najbardziej pomogły mi zioła HepaVitale. Mają bardzo dobre działanie na wątrobę i szybko czuć poprawę 🙂

Pozostaw odpowiedź Agata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *